7 kroków do zawodu masażysty i terapeuty SPA – Jak zacząć, żeby naprawdę zarabiać na masażu i pracy z ciałem
Branża wellness & SPA rozwija się w Polsce w zawrotnym tempie. Coraz więcej osób szuka nie tylko chwilowego relaksu w salonie, ale regularnej pracy z ciałem, redukcji stresu i poprawy samopoczucia. Hotele SPA, gabinety masażu, kliniki wellness – wszystkie te miejsca potrzebują wykwalifikowanych specjalistów, którzy potrafią nie tylko „miło dotknąć”, ale realnie poprawić komfort życia swoich klientów.
To sprawia, że zawód masażysty i terapeutki SPA jest dziś jednym z najbardziej perspektywicznych kierunków rozwoju zawodowego – zarówno na etacie w prestiżowym hotelu, jak i we własnym, kameralnym gabinecie.
Ale od czego zacząć? Jak nie zgubić się w gąszczu kursów, certyfikatów i obietnic „zostań masażystą w weekend”? Jak sprawić, żeby Twoje umiejętności naprawdę zarabiały, a nie tylko ładnie wyglądały na dyplomach wiszących na ścianie?
W tym artykule pokażę Ci konkretną, sprawdzoną drogę od „lubię masować bliskich” do realnej pracy w zawodzie. Bez zbędnej teorii – skupimy się na krokach, które możesz wdrożyć w praktyce już dziś.
Na końcu artykułu dowiesz się także, jak możesz przyspieszyć tę drogę, korzystając z naszych kursów w Akademii Oriental SPA w Jeleniej Górze – miejscu, w którym od lat łączymy praktyczną naukę masażu z wiedzą biznesową i marketingową.
Gotowa / gotowy? Zaczynamy.
Krok 1. Sprecyzuj, jak chcesz pracować w branży SPA – zanim wydasz pierwszy grosz na kurs
To najważniejszy krok, który większość osób pomija. A to właśnie on decyduje o tym, czy za rok będziesz miał/a pełny grafik klientów, czy stos dyplomów i pustą kasę.
Zanim zapiszesz się na jakikolwiek kurs, odpowiedz sobie szczerze na kilka kluczowych pytań:
Pytanie 1: Gdzie widzisz siebie za rok?
Czy widzisz siebie bardziej w roli:
- masażysty / terapeutki w hotelu SPA lub ośrodku wypoczynkowym – praca na etacie, stabilność, kontakt z różnorodnymi klientami, często praca w weekendy i sezony,
- specjalisty w gabinecie masażu / fizjoterapii – praca w zespole, możliwość specjalizacji, współpraca z fizjoterapeutami i lekarzami,
- osoby prowadzącej własny, kameralny gabinet – pełna swoboda w tworzeniu oferty, grafiku i cen, ale też odpowiedzialność za marketing, księgowość i pozyskiwanie klientów,
- terapeutki łączącej masaż z innymi usługami beauty / wellness – np. kosmetologia + masaż twarzy, stylizacja paznokci + masaż dłoni i stóp, trening personalny + masaż regeneracyjny.
Pytanie 2: Co Cię naprawdę kręci w pracy z ciałem?
Czy bardziej pociąga Cię:
- relaks i wyciszenie – masaże relaksacyjne, rytuały SPA, aromaterapia, praca z ciepłem (gorące kamienie, świece, stemple ziołowe),
- praca z ciałem i efektem „wow” – techniki głębsze, drenaże limfatyczne, bańka chińska, masaże antycellulitowe, modelujące,
- praca z twarzą i efektem odmłodzenia – Kobido, Gua Sha, masaże liftingujące, kubeczki próżniowe na twarz.
Dlaczego to takie ważne?
Bo jeśli nie wiesz, dokąd zmierzasz, łatwo wpaść w pułapkę „zapiszę się na wszystko, co mnie zaciekawi”. To często kończy się:
- dużymi kosztami (kursy potrafią kosztować od kilkuset do kilku tysięcy złotych),
- brakiem spójnej oferty (masz 10 technik, ale żadna nie jest Twoją „wizytówką”),
- trudnością w odpowiedzi na pytanie: „w czym Ty jesteś naprawdę dobry/a?”.
Co zyskujesz, gdy odpowiesz sobie na te pytania już teraz?
- Oszczędzasz czas i pieniądze – wybierasz tylko te kursy, które realnie przybliżają Cię do celu.
- Budujesz spójną ofertę – Twoi klienci wiedzą, po co do Ciebie przychodzą.
- Szybciej zaczynasz zarabiać – bo nie rozpraszasz się na 10 kierunków naraz.
Praktyczne zadanie do wykonania już dziś:
Weź kartkę i wypisz:
- Gdzie chcę pracować za rok? (hotel / gabinet / własna działalność)
- Z jakimi klientami chcę pracować? (turyści / lokalni klienci / sportowcy / kobiety 40+ / młode mamy itd.)
- Jakie efekty chcę dawać swoim klientom? (relaks / redukcja bólu / lifting twarzy / detoks / modelowanie sylwetki)
To Twoja mapa drogowa. Wróć do niej przed zapisaniem się na każdy kolejny kurs.
Krok 2. Poznaj podstawy pracy z ciałem i przeciwwskazań – to Twoje bezpieczeństwo i pewność siebie
Zanim wejdziesz w specjalistyczne techniki masażu, potrzebujesz solidnej bazy wiedzy, która sprawi, że:
- będziesz pracować pewniej,
- nie będziesz się stresować każdym „a jeśli zrobię komuś krzywdę?”,
- zbudujesz w oczach klientów wizerunek osoby kompetentnej, a nie tylko „miło masującej”.
Co powinieneś/powinnaś wiedzieć na start?
1. Anatomia w praktyce
Nie musisz doktoryzować się z anatomii, ale powinieneś/powinnaś wiedzieć:
- gdzie przebiegają główne grupy mięśniowe,
- jak działa układ limfatyczny (kluczowy przy drenażach i masażach detoksykujących),
- gdzie znajdują się główne węzły chłonne i dlaczego nie wolno ich uciskać,
- jak rozpoznać napięcie mięśniowe, a jak stan zapalny (i kiedy nie wolno masować).
2. Fizjologia reakcji organizmu na dotyk, ciepło, ucisk
Dlaczego masaż w ogóle działa? Co się dzieje w ciele klienta, gdy:
- przykładasz ciepło (kamienie, świeca, stemple),
- stosujesz ucisk (masaż głęboki, bańka chińska),
- pracujesz delikatnie i rytmicznie (masaż relaksacyjny, Lomi Lomi)?
Zrozumienie tych mechanizmów sprawia, że przestajesz „odtwarzać ruchy z kursu”, a zaczynasz świadomie dobierać techniki do potrzeb klienta.
3. Przeciwwskazania do masażu – absolutne i względne
To najważniejsza wiedza z punktu widzenia bezpieczeństwa Twojego i klienta.
Przeciwwskazania bezwzględne (nie wolno masować):
- stany zapalne w ostrej fazie,
- gorączka, infekcje,
- choroby skóry zakaźne,
- zakrzepica, żylaki w zaawansowanym stadium,
- nowotwory (bez zgody lekarza),
- ciąża w pierwszym trymestrze (przy większości technik).
Przeciwwskazania względne (można masować, ale ostrożnie lub po konsultacji z lekarzem):
- nadciśnienie,
- cukrzyca,
- osteoporoza,
- zmiany skórne (łuszczyca, egzema),
- świeże blizny, siniaki.
Dlaczego to takie ważne?
Bo jeśli nie znasz przeciwwskazań:
- narażasz klienta na pogorszenie stanu zdrowia,
- narażasz siebie na odpowiedzialność prawną,
- tracisz wiarygodność w oczach klientów (a w branży wellness reputacja to wszystko).
Jak zdobyć tę wiedzę?
Na dobrych kursach masażu teoria i praktyka idą w parze. Nie uczysz się anatomii „na sucho” z podręcznika, tylko w kontekście konkretnych technik, które będziesz wykonywać.
W Akademii Oriental SPA na każdym szkoleniu – czy to z masażu relaksacyjnego, czy Kobido, czy bańki chińskiej – zawsze omawiamy:
- anatomię i fizjologię w kontekście danej techniki,
- przeciwwskazania specyficzne dla tej metody,
- jak rozmawiać z klientem przed zabiegiem (wywiad, karta klienta).
Dzięki temu nie zostajesz z samym pokazem ruchów, ale z pełną wiedzą, jak bezpiecznie i skutecznie pracować z ciałem.
Krok 3. Wybierz pierwszy kurs, który da Ci szybkie efekty – i możliwość zarobku
Na starcie kariery w branży SPA najlepiej sprawdzają się szkolenia, które:
- są konkretne i praktyczne – wychodzisz z kursu z umiejętnością wykonania pełnego zabiegu,
- pozwalają Ci od razu zacząć pracować – nie potrzebujesz dodatkowych szkoleń, żeby móc przyjąć pierwszego klienta,
- dają możliwość szybkiego zarobku – technika jest na tyle popularna i poszukiwana, że łatwo znajdziesz klientów.
Jakie kursy najlepiej wybrać na start?
1. Kurs masażu relaksacyjnego
To absolutna podstawa. Masaż relaksacyjny to:
- najczęściej wybierany zabieg w gabinetach i hotelach SPA,
- technika, którą możesz od razu oferować szerokiemu gronu klientów,
- fundament, na którym budujesz kolejne specjalizacje.
Po kursie masażu relaksacyjnego możesz:
- pracować w hotelu SPA,
- otworzyć własny gabinet,
- oferować masaże w domu klienta (mobile spa).
2. Kurs Kobido / liftingujących masaży twarzy
Jeśli interesuje Cię praca z twarzą i efektem „wow”, Kobido to strzał w dziesiątkę:
- efekty widoczne już po pierwszym zabiegu (lifting, rozświetlenie, redukcja napięć),
- klientki chętnie wracają (bo efekt trzeba podtrzymywać),
- możesz łączyć z innymi zabiegami na twarz (Gua Sha, kubeczki próżniowe, peelingi).
Kobido to także technika, która pozwala wyróżnić się na tle konkurencji – nie każdy gabinet ją oferuje.
3. Kurs Terapeuta SPA / Wybrane rytuały SPA
Jeśli chcesz pracować w klimacie wellness i luksusu, postaw na rytuały:
- masaż miodem – detoks, wygładzenie skóry,
- masaż ciepłą czekoladą – relaks, nawilżenie, poprawa nastroju,
- masaż gorącymi kamieniami – głęboka regeneracja, ukojenie mięśni,
- masaż stemplami ziołowymi – aromaterapia, ciepło, egzotyczny klimat.
Rytuały SPA to zabiegi, które:
- klienci chętnie wybierają na prezenty,
- dobrze sprzedają się w pakietach (np. „Rytuał czekoladowy + peeling + masaż twarzy”),
- pozwalają budować wizerunek gabinetu premium.
Myślenie w kategoriach korzyści – nie kosztów
Jeden dobrze wybrany kurs, na którym nauczysz się techniki od A do Z, może dać Ci możliwość zarabiania w ciągu kilku tygodni po jego zakończeniu.
Dzięki temu kolejne szkolenia finansujesz już z zarobionych, a nie oszczędzonych pieniędzy.
Jak wybieramy kursy w Akademii Oriental SPA?
Prowadzimy zarówno kursy dla osób zupełnie początkujących (np. masaż relaksacyjny, Kobido), jak i zaawansowanych (np. masaż ogniem Huo Liao, zaawansowane techniki antycellulitowe).
Na każdym szkoleniu skupiamy się na tym, żeby po jego zakończeniu:
- umieć przeprowadzić pełny zabieg – od powitania klienta, przez przygotowanie stanowiska, po zakończenie i pielęgnację po zabiegu,
- wiedzieć, jak wycenić swoją usługę – żeby nie sprzedawać się za grosze, ale też nie odstraszyć klientów,
- rozumieć, jak ją komunikować – jak mówić o zabiegu, żeby klient wiedział, po co mu to i dlaczego warto.
Krok 4. Zadbaj o praktykę – to ona buduje pewność w rękach
Nawet najlepszy kurs nic nie da, jeśli nie masz możliwości:
- powtarzać ruchów,
- dotykać prawdziwych ciał o różnych budowach (szczupłe, pulchne, umięśnione, z cellulitem, z bliznami),
- otrzymywać korekt od instruktora na bieżąco.
Dlaczego praktyka jest ważniejsza niż teoria?
Bo masaż to umiejętność manualna. Możesz przeczytać 10 książek o technice Lomi Lomi, ale dopóki nie położysz rąk na ciele i nie poczujesz, jak reaguje na Twój dotyk, nie nauczysz się masować.
Co sprawia, że praktyka na kursie jest skuteczna?
1. Małe grupy szkoleniowe
W grupie 4–8 osób instruktor ma czas, żeby:
- podejść do każdego uczestnika,
- poprawić ułożenie dłoni, siłę nacisku, tempo pracy,
- odpowiedzieć na pytania i pokazać jeszcze raz, jeśli coś jest niejasne.
W grupie 20–30 osób (jak na niektórych kursach) instruktor fizycznie nie jest w stanie tego zrobić. Wychodzisz z kursu z notatkami, ale bez pewności, czy robisz to dobrze.
2. Dużo godzin praktyki na stole
Dobry kurs to taki, w którym więcej czasu spędzasz przy stole do masażu niż na krzesłach w sali wykładowej.
Optymalny stosunek to:
- 30% teoria (anatomia, przeciwwskazania, omówienie techniki),
- 70% praktyka (ćwiczenie ruchów, pełne sekwencje, korekty).
3. Możliwość zadawania pytań i powtarzania sekwencji
Na dobrym kursie możesz:
- poprosić instruktora, żeby jeszcze raz pokazał trudny fragment,
- zapytać: „Czy tak jest dobrze?”,
- powtórzyć sekwencję kilka razy, aż poczujesz się pewnie.
Korzyść dla Ciebie
Kiedy naprawdę „czujesz w rękach” technikę, przestajesz się bać przyjmowania pierwszych klientów. Twoje ruchy są płynniejsze, pewniejsze, a klienci to natychmiast wyczuwają.
Klient, który czuje, że jesteś pewny/a siebie, relaksuje się szybciej i głębiej. A to przekłada się na lepsze efekty zabiegu i chęć powrotu.
Jak wygląda praktyka w Akademii Oriental SPA?
Pracujemy w kameralnych grupach (zwykle 4–8 osób) i prowadzimy zajęcia w dwie osoby – Joanna i Tomasz Wiśniewscy.
Dzięki temu:
- jesteśmy w stanie na bieżąco poprawiać ułożenie dłoni, siłę nacisku, tempo pracy,
- każdy uczestnik dostaje realny feedback, który trudno uzyskać z kursów online lub dużych szkoleń,
- masz możliwość zadawania pytań i powtarzania sekwencji tyle razy, ile potrzebujesz.
Na naszych kursach praktyka to minimum 70% czasu. Nie wychodzimy z założenia „pokażemy Wam raz, a resztę ćwiczcie w domu”. Ćwiczycie u nas, pod naszym okiem, aż poczujecie się pewnie.
Krok 5. Zaplanuj swoją ścieżkę rozwoju – nie rób przypadkowych kursów
W branży masażu i SPA łatwo wpaść w pułapkę: „zapiszę się na wszystko, co mnie zaciekawi”.
To często kończy się:
- dużymi kosztami (kilka, kilkanaście tysięcy złotych rocznie),
- brakiem spójnej oferty (masz 10 technik, ale żadna nie jest Twoją „wizytówką”),
- trudnością w odpowiedzi na pytanie: „w czym Ty jesteś naprawdę dobry/a?”.
Jak zaplanować rozwój, żeby nie tracić czasu i pieniędzy?
Krok 1: Wybierz 1–3 techniki bazowe
To będą Twoje „filary” oferty. Na przykład:
- masaż relaksacyjny + masaż gorącymi kamieniami,
- Kobido + Gua Sha,
- masaż antycellulitowy + bańka chińska.
Te techniki powinieneś/powinnaś opanować na poziomie mistrzowskim – tak, żeby klienci wracali i polecali Cię dalej.
Krok 2: Dobierz kilka szkoleń uzupełniających
To techniki, które:
- pasują do Twoich klientów (np. jeśli pracujesz z kobietami 40+, dodaj masaże liftingujące twarzy),
- pozwalają tworzyć pakiety zabiegowe (np. „Rytuał detoksykujący: peeling miodowy + masaż miodem + masaż bańką chińską”),
- wyróżniają Cię na tle konkurencji (np. masaż ogniem Huo Liao, masaż stemplami ziołowymi).
Krok 3: Zaplanuj rozwój na 6–12 miesięcy
Nie z miesiąca na miesiąc, ale strategicznie:
- Miesiąc 1–2: kurs bazowy (np. masaż relaksacyjny) + pierwsi klienci.
- Miesiąc 3–4: kurs uzupełniający (np. masaż gorącymi kamieniami) + rozbudowa oferty.
- Miesiąc 5–6: kurs marketingowy (np. „Skuteczny marketing w branży beauty”) + działania promocyjne.
- Miesiąc 7–12: specjalizacja (np. Kobido, masaż antycellulitowy) + budowanie wizerunku eksperta.
Jak pomaga w tym Akademia Oriental SPA?
Na naszych szkoleniach omawiamy nie tylko technikę, ale też:
- do jakiego typu klienta dana metoda najlepiej pasuje – żebyś nie oferował/a masażu antycellulitowego mężczyznom po 60.,
- z czym można ją łączyć – jakie pakiety zabiegowe mają sens i dobrze się sprzedają,
- jak zbudować z niej część menu zabiegowego w Twoim gabinecie – żeby oferta była spójna i czytelna.
Dzięki temu z czasem tworzysz spójną, rozpoznawalną ofertę, a nie zbiór przypadkowych zabiegów.
Krok 6. Naucz się marketingu w branży beauty i SPA – bez tego tracisz pieniądze
To jeden z najważniejszych kroków, a jednocześnie najczęściej pomijany.
Wielu świetnych masażystów i terapeutek ma puste grafiki, bo:
- nikt o nich nie wie,
- nie mają dobrze ustawionej wizytówki Google,
- nie potrafią pokazać swoich usług w social mediach,
- boją się „sprzedaży” i mówienia o swoich usługach.
Tymczasem marketing w branży beauty i SPA nie musi być nachalny. Może być:
- oparty na edukacji i pokazywaniu efektów,
- autentyczny, zgodny z Twoimi wartościami,
- nastawiony na budowanie relacji z klientem, a nie „sprzedawanie za wszelką cenę”.
Kluczowe obszary, które warto opanować
1. Google Moja Firma – Twoja wizytówka w internecie
To najważniejsze narzędzie dla lokalnego biznesu. Jeśli ktoś wpisze w Google:
- „masaż Jelenia Góra”,
- „gabinet masażu Wrocław”,
- „masaż relaksacyjny Kraków”,
to w wynikach pojawią się wizytówki Google – z mapą, zdjęciami, opiniami, godzinami otwarcia.
Jeśli Twoja wizytówka jest dobrze wypełniona i ma dużo pozytywnych opinii, pojawisz się w TOP 3. A to oznacza stały napływ nowych klientów.
Co musisz zrobić:
- założyć wizytówkę Google Moja Firma (to darmowe),
- wypełnić wszystkie pola (opis, kategorie, godziny otwarcia, zdjęcia),
- regularnie zbierać opinie od klientów,
- dodawać posty i aktualności (np. „Nowa usługa: masaż Kobido”, „Promocja na pakiet 3 zabiegów”).
2. Media społecznościowe – Facebook, Instagram, TikTok
Social media to miejsce, w którym:
- budujesz relację z klientami,
- pokazujesz, jak wygląda Twoja praca,
- edugujesz (np. „Czym różni się masaż relaksacyjny od leczniczego?”),
- informujesz o promocjach, nowych usługach, wolnych terminach.
Ważne: nie musisz być influencerem. Wystarczy, że regularnie (2–3 razy w tygodniu) publikujesz:
- zdjęcia z gabinetu,
- krótkie opisy zabiegów,
- opinie klientów,
- edukacyjne posty (np. „5 powodów, dla których warto robić masaż twarzy regularnie”).
3. Prosta strona / landing z możliwością kontaktu i zapisów
Nie potrzebujesz skomplikowanej strony z 20 zakładkami. Wystarczy:
- strona główna z opisem, kim jesteś i co oferujesz,
- zakładka „Oferta” z listą zabiegów i cenami,
- zakładka „Kontakt” z formularzem, telefonem, adresem,
- opcjonalnie: blog z artykułami edukacyjnymi (jak ten, który właśnie czytasz).
4. Budowanie marki osobistej – żeby klienci wybierali właśnie Ciebie
W branży beauty i SPA ludzie kupują od ludzi. Klienci chcą wiedzieć:
- kim jesteś,
- dlaczego robisz to, co robisz,
- jakie masz doświadczenie,
- jakie wartości są dla Ciebie ważne.
Dlatego warto:
- pokazywać swoją twarz (zdjęcia, krótkie filmy),
- opowiadać swoją historię (jak zaczęłaś/zacząłeś, co Cię inspiruje),
- dzielić się wiedzą (edukacyjne posty, poradniki, odpowiedzi na pytania).
Jak pomagamy Ci w tym w Akademii Oriental SPA?
Prowadzimy dedykowane szkolenie „Skuteczny marketing w branży beauty„, podczas którego:
- ustawiasz lub dopracowujesz swoją wizytówkę Google – krok po kroku, z naszym wsparciem,
- uczysz się, jak pisać posty, które przyciągają klientów, a nie tylko lajki,
- tworzysz pierwsze proste materiały promocyjne (np. grafiki do social mediów, szablon postu),
- planujesz konkretne działania na najbliższe tygodnie – żeby nie wyjść z kursu z wiedzą, ale bez wdrożenia.
Dzięki temu Twoje umiejętności z kursów masażu zamieniają się w realne wizyty klientów, a nie tylko w kolejne dyplomy na ścianie.
Krok 7. Podejmij decyzję i zacznij – nawet od małego kroku
Najważniejszy moment to ten, w którym z poziomu „marzę o pracy w SPA / lubię masować bliskich” przechodzisz na poziom: „podejmuję decyzję, że chcę z tego żyć”.
Nie musisz od razu:
- rzucać etatu,
- wynajmować dużego lokalu,
- mieć pełnego grafiku od pierwszego tygodnia.
Wystarczy, że:
- Wybierzesz pierwszy kurs, który chcesz ukończyć w najbliższym czasie.
- Zaplanujesz realną ilość czasu na praktykę – np. 2 godziny tygodniowo na ćwiczenie technik na bliskich / znajomych.
- Zaczniesz komunikować swoim bliskim i znajomym, że rozwijasz się w kierunku masażu / SPA – to Twoi pierwsi klienci.
- Zrobisz pierwsze, nawet małe działania marketingowe – np. założysz wizytówkę Google lub fanpage gabinetu.
Korzyść dla Ciebie
Gdy wykonasz te pierwsze kroki, zobaczysz, że branża masażu i SPA to nie „odległy sen”, tylko realna ścieżka zawodowa, którą możesz budować krok po kroku.
I że nie musisz mieć wszystkiego od razu – wystarczy, że zaczynasz.
Podsumowanie: Twoja droga do zawodu masażysty / terapeuty SPA
Jeśli doczytałaś/doczytałeś do tego miejsca, to znaczy, że naprawdę myślisz o karierze w branży wellness i SPA. I to świetnie.
Podsumujmy jeszcze raz 7 kroków, które Cię tam zaprowadzą:
- Sprecyzuj, jak chcesz pracować – hotel / gabinet / własna działalność / połączenie z innymi usługami beauty.
- Poznaj podstawy pracy z ciałem – anatomia, fizjologia, przeciwwskazania.
- Wybierz pierwszy kurs, który da Ci szybkie efekty – masaż relaksacyjny / Kobido / rytuały SPA.
- Zadbaj o praktykę – małe grupy, dużo godzin na stole, korekty na bieżąco.
- Zaplanuj swoją ścieżkę rozwoju – 1–2 techniki bazowe + kilka uzupełniających + marketing.
- Naucz się marketingu – Google Moja Firma, social media, strona, marka osobista.
- Podejmij decyzję i zacznij – nawet od małego kroku.
Jak może Cię wesprzeć Akademia Oriental SPA?
Jeśli po tym artykule czujesz, że:
- chcesz rozwijać się w kierunku masażu i SPA,
- szukasz miejsca, w którym nauczą Cię zarówno technik, jak i marketingu,
- zależy Ci na kameralnej atmosferze, małych grupach i realnym wsparciu,
zapraszamy do Akademii Oriental SPA w Jeleniej Górze.
Co oferujemy?
- Specjalistyczne kursy masażu i rytuałów SPA – od relaksacyjnych zabiegów po zaawansowane techniki twarzy i ciała (Kobido, Gua Sha, masaż miodem, czekoladą, gorącymi kamieniami, bambusami, bańką chińską, stemplami ziołowymi).
- Szkolenia marketingowe dla branży beauty – m.in. „Skuteczny marketing w branży beauty” (Google Moja Firma, social media, budowanie marki).
- Zajęcia w małych grupach (4–8 osób) z dużą ilością praktyki i indywidualnym podejściem.
- Dwóch instruktorów na każdym szkoleniu – Joanna Wiśniewska (masażystka, hirudoterapeutka, akupunkturzystka, energoterapeutka) i Tomasz Wiśniewski (osteopata, akupunkturzysta, masażysta, pasjonat medycyny chińskiej).
- Status niepublicznej placówki szkoleniowej z wpisem do RIS (2.02/00044/2023) – certyfikaty przydatne w pracy w Polsce i za granicą.
- Możliwość dofinansowania – nasze szkolenia mogą być finansowane m.in. przez urzędy pracy, Krajowy Fundusz Szkoleniowy, PARP.
Co możesz zrobić teraz?
1. Jeśli chcesz porozmawiać o tym, od jakiego kursu zacząć
Skontaktuj się z nami – pomożemy dobrać najlepszą ścieżkę dla Ciebie:
- Telefon: +48 575 607 095
- E-mail: kontakt@akademiaorientalspa.pl
- Adres: ul. Zgorzelecka 9/4, 58-500 Jelenia Góra
2. Jeśli wiesz już, czego chcesz
Zobacz pełną ofertę szkoleń na stronie Akademii Oriental SPA:
👉 Zobacz wszystkie kursy i szkolenia
Wybierz szkolenie, zapisz się i zacznij budować swoją przyszłość w branży wellness & SPA.
3. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o kursie marketingowym
Sprawdź szczegóły szkolenia „Skuteczny marketing w branży beauty”:
👉 Kurs: Skuteczny marketing w branży beauty
Branża wellness i SPA to nie tylko praca – to styl życia. To możliwość pomagania ludziom w redukcji stresu, bólu, napięć. To budowanie relacji z klientami, którzy wracają do Ciebie, bo czują się u Ciebie bezpiecznie i zaopiekowani.
To także wolność – możliwość tworzenia własnego grafiku, oferty, cen. Możliwość pracy w pięknych miejscach – od hoteli w górach po gabinety w centrum miasta.
Ale żeby to wszystko było możliwe, musisz zacząć. I najlepszy moment to teraz.
Do zobaczenia na szkoleniu!

Joanna i Tomasz Wiśniewscy
Akademia Oriental SPA, Jelenia Góra
📞 Kontakt:
Tel: +48 575 607 095
E-mail: kontakt@akademiaorientalspa.pl
Adres: ul. Zgorzelecka 9/4, 58-500 Jelenia Góra
🔗 Przydatne linki:



